Cześć
Połowa wakacji już za nami. Jako że już od lat nie mam wakacji a co najwyżej urlop, przyjmuję, że jest to półmetek sezonu ogórkowego. I choć według mnie przetwory można robić przez cały rok, to przychodzę dziś do Was z małym podsumowaniem tegorocznych przetworów. Jak dotąd u mnie w kuchni królowały same przetwory owocowe. :) Do tej pory przygotowałam:
- 11 dużych i 6 małych słoików kompotu truskawkowego

- 4 duże słoiki i 1 mały słoik kompotu czereśniowego

{loadmoduleid 121}
- 9 małych słoików kompotu borówkowego (z przeznaczeniem raczej do naleśników lub ciast po odsączeniu, choć część będzie zjedzona także jako typowy kompot)

- 5 słoików z bazą do przygotowania brzoskwiniowego nadzienia do naleśników lub warstwy ciasta.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz